Super 8 na szóstkę

Super8
Dobrze zapowiadający się młodzi aktorzy

Super 8 Stevena Spielberga to świetna rozrywka w profesjonalnie skrojonej formie. Nie ma tu mowy o minucie nudów, akcja wciąga od samego początku, gdy dowiadujemy się o tragicznym wypadku w fabryce. Da to tło do niesamowitych przygód grupy podstawówkowych przyjaciół. Dzieciaki są słodkie, zabawne i inteligentne, aż miło wrócić myślami do beztroskich czasów znaczonych przez cykle wakacji i powrotów do szkoły. Szkoda tylko, ze w moim polskim dzieciństwie nie było mowy o posiadaniu kamery (nazwa filmu wzięła się od nazwy popularnej w latach 80-tych taśmy filmowej produkowanej przez Kodaka), kto wie, może i mi trafiłoby się przypadkowe sfilmowanie czegoś nadzwyczajnego. Polecam ten blockbuster wszystkim, dlatego nie zdradzam więcej szczegółów rozwoju wypadków, zapewniam, ze będzie ciekawie. Co mogę powiedzieć to to, ze uważam ten film za godnego następcę uznanej już klasyki. Stanie on w jednym rzędzie z E.T i Goonies.

Leave a Reply