7 lat później – Emily Giffin

Co zrobiłabyś, gdyby Cię zdradził? Wybaczyłabyś?

To pytanie zadawały sobie 4 lekko znudzone 35 letnie żonki w stylu tych “Zdesperowanych”  po partyjce tenisa w modnym klubie. To pytanie często pojawia się w babskich rozmowach, zwykle w jakiś nie nieodgadniony sposób nagle poważnieją, odrywając się od przeciętnych pogaduch o diecie i nowym kremie, cichną i ważą słowa, mało kiedy mają szybką odpowiedź (przynajmniej te mądrzejsze).

Dwie bohaterki i narratorki powieści mają dwa różne życia, jedynym podobieństwem jest macierzyństwo, gdyż obie są matkami. Jedna jest samotna, druga ma zajefajnego męża lekarza (ciacho,  mądry i opiekuńczy – ideał). Mimo tych różnic ma się wrażenie, że gdyby się znały, były by dobrymi koleżankami.

Nie będzie im jednak dane poznać się w miłych okolicznościach, gdyż mężulkowi coś lekko odbija i zadurza się w znękanej samotnej matce swojego poparzonego pacjenta. Dynamika małżeństwa się z jakiegoś powodu zmienia, po 7 latach, dwóch słodkich dzieciakach, kiedy niby wszystko jest w największym porządku, coś nagle się psuje. Czy jest to rzeczywiście coś, o co obawia się każda kobieta rezygnująca ze swojej kariery na rzecz wychowywania dzieci? Czy nagle staje się nudna i szara? Czy może to po prostu typowa męska cecha  – zdradzać i cokolwiek byś nie robiła lub robiła, to i tak nic na to nie poradzisz i kiedyś to nastąpi. A jeśli tak jest, to jak na to zareagować?

Bohaterka w końcu podejmuje decyzję, nie wiem, czy jest słuszna, chyba tak, bo jednak ciacho się nawróciło. Ale czasem sklejone rzeczy nie trzymają się za dobrze, jakoś nie pasują, gdyż gdzieś ginie jakaś mała część. Może tak się dzieje tylko gdy się za bardzo analizuje i rozrzewnia, może po prostu trzeba mocniej się starać. Ja nic o tym nie wiem (jeszcze), wiec nie będę udawać eksperta czy królową talk-showu. Ciekawa książka, wciągnęła mnie bez reszty, przeczytana w jeden dzień. Ta sama autorka napisała “Coś niebieskiego”, które właśnie wchodzi na ekrany. Czasem na się ochotę na mądry chick-flick, na takie momenty Emily Giffin jest idealna.

Leave a Reply